Najlepsze ceny Specjalne oferty dla członków klubu książki PWE Najtańsza dostawa

Praca i Zabezpieczenie Społeczne nr 11/2019

ISSN: 0032-6186
Liczba stron: 60
Rok wydania: 2019
Miejsce wydania: Warszawa
Oprawa: miękka
Format: A4
Pobierz numer
Cena artykułu
Wersja elektroniczna
16.00
Kup artykuł
Cena numeru czasopisma
59.90
Prenumerata roczna 2020 (12 kolejnych numerów)
744.00 zł
558.00
744.00 zł
558.00
Od numeru:
Prenumerata półroczna 2020 (6 kolejnych numerów)
372.00 zł
334.80
372.00 zł
334.80
Od numeru:
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.1
JEL: K31

Przedmiotem artykułu są prawne ramy funkcjonowania ponadzakładowych układów zbiorowych oraz ich faktyczna sytuacja. Podstawę dla wniosków stanowią badania przeprowadzone w rejestrze prowadzonym przez ministra właściwego do spraw pracy. Autorzy starają się przedstawić szerszy kontekst rokowań wielozakładowych oraz zastanawiają się nad ich przyszłością.

Słowa kluczowe: ponadzakładowe; zbiorowe; rokowania; układy
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.2
JEL: K31 (artykuł w języku angielskim)

W polskim porządku prawnym pomiędzy prawnymi pojęciami przedsiębiorcy oraz pracodawcy, choć rzadko występującymi wspólnie na gruncie konkretnych rozwiązań normatywnych, z całą pewnością zachodzą silne korelacje. Niestety, daleko idąca niedookreśloność konkretnych uregulowań niejednokrotnie rodzi poważne wątpliwości o charakterze interpretacyjnym. Zdaniem autora za fundamentalne należy uznać udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy dopuszczalne jest obecnie przyznanie przymiotu pracodawcy osobie fizycznej zatrudniającej pracowników w innym celu aniżeli w związku z prowadzoną przez zatrudniającego działalnością gospodarczą. Pogłębionej analizy wymaga także kwestia odróżnienia przedsiębiorcy-pracodawcy od przedsiębiorstwa. W artykule opisano również m.in. koncepcję zarządczą pracodawcy (koncepcję pracodawcy wewnętrznego) oraz poruszono problematykę zakresu dyferencjacji przepisów prawa pracy ze względu na właściwości przedsiębiorcy-pracodawcy.

Słowa kluczowe: przedsiębiorca; pracodawca; Polska; przedsiębiorstwo
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.3
JEL: K36

Zagadnienie przedstawione w tytule artykułu mieści się w szerokiej i kontrowersyjnej problematyce granic ingerencji (interwencji) państwa względem rodziny. Autor przedstawia sposób rozumienia zasady pomocniczości (subsydiarności) oraz charakteryzuje obowiązki alimentacyjne, które powinny być pierwszym źródłem wsparcia dla osób cierpiących niedostatek. Na tym tle opisuje trzy świadczenia socjalne, a mianowicie świadczenia wypłacane w ramach pomocy społecznej, świadczenia z funduszu alimentacyjnego oraz świadczenia wypłacane w ramach programu 500+, odpowiadając jednocześnie na pytanie, czy ich regulacja prawna jest zgodna z tą zasadą. Okazuje się, że ściśle odpowiadają zasadzie pomocniczości świadczenia wypłacane w ramach pomocy społecznej, a w mniejszym stopniu świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Natomiast świadczenia wypłacane w ramach programu 500+, które są przyznawane bez względu na ekonomiczny status rodziny, a także bez zakreślonego celu ich wypłacania, którego osiągnięcie wiązałoby się z zaprzestaniem wypłat, są sprzeczne z zasadą pomocniczości. Istnieje ponadto ryzyko, że mogą one powodować erozję obowiązków alimentacyjnych.

Słowa kluczowe: zasada pomocniczości; obowiązek alimentacyjny; świadczenia socjalne
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.4
JEL: K31

Ustawą z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (DzU poz. 1000) wprowadzono do kodeksu pracy nowe przepisy, art. 222 i 223, określające zasady poddawania pracowników monitoringowi. Mają one pionierski charakter, ponieważ jak dotąd kwestia ta nie była, co do zasady, przedmiotem zainteresowania polskiego ustawodawcy. Szczególną uwagę poświęcono kontroli służbowej poczty elektronicznej pracownika. Artykuł zawiera analizę unormowań dotyczących tej formy monitoringu. Autorka zwraca uwagę zwłaszcza na te regulacje, które mogą budzić wątpliwości w praktyce.

Słowa kluczowe: monitoring; kontrola; tajemnica korespondencji; poczta elektroniczna
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.5
JEL: K31

Jedną z płaszczyzn, które uległy zmianom w wyniku nowelizacji ustawy związkowej z początkiem bieżącego roku, jest kwestia obowiązku pracodawcy przekazywania określonych informacji stronie związkowej. Ze względu na fakt, że obowiązek ten jest elementem realizacji konstytucyjnej zasady dialogu partnerów społecznych, należy go oceniać jako mający istotne znaczenie aksjologiczne, a jednocześnie nie sposób nie zauważyć jego olbrzymiego znaczenia praktycznego dla umożliwienia prawidłowego realizowania zadań przedstawicielstwa związkowego działającego u pracodawcy. W artykule zostały przedstawione uwagi dotyczące całokształtu konstrukcji tego obowiązku, ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia art. 28 ustawy związkowej, oraz wnioski i propozycje de lege ferenda.

Słowa kluczowe: związki zawodowe; zakładowa organizacja związkowa; zbiorowe prawo pracy; dialog społeczny
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.6
JEL: K31

Artykuł jest poświęcony budzącej wątpliwości zarówno w teorii jak i praktyce kwestii podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu ryczałtu uzyskiwanego przez członka zarządu spółki z o.o. zatrudnionego w tej spółce na podstawie umowy o pracę. Autorka dla właściwego przedstawienia tego zagadnienia omawia łączący członka zarządu ze spółką stosunek organizacyjny i stosunek pracy, a następnie dokonuje syntetycznego zestawienia cech odróżniających te dwa stosunki prawne. Na tym tle analizuje cztery możliwe konfiguracje pozwalające na ustalenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne.

Słowa kluczowe: podstawa wymiaru składek; objęcie ubezpieczeniem społecznym członka zarządu; ryczałt za posiedzenia zarządu jako podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.7

W wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-274/18, Minoo Schuch-Ghannadan przeciwko Medizinische Universität Wien, Trybunał Sprawiedliwości UE zajmował się problematyką równego traktowania w zatrudnieniu. Zdaniem Trybunału prawo Unii stoi na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, w którym w odniesieniu do wskazanych w nim pracowników zatrudnionych na czas określony przewidziano dłuższy maksymalny okres stosunków pracy w przypadku pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy niż w przypadku porównywalnych pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy, chyba że takie odmienne traktowanie jest uzasadnione obiektywnymi względami i proporcjonalne w stosunku do wspomnianych względów.

Słowa kluczowe: równe traktowanie pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy; dyskryminacja pośrednia; ciężar dowodu
DOI: 10.33226/0032-6186.2019.11.8
JEL: K31

Autorka referuje najnowszy judykat Sądu Najwyższego (wyrok w sprawie III PK 50/18), w którym po części zakwestionowano prawidłowość poglądów przyjmowanych w dotychczasowym orzecznictwie odnośnie do relacji między zasadą równego traktowania i zasadą niedyskryminacji pracowników oraz podstaw prawnych i charakteru prawnego odszkodowania z tytułu ich naruszenia.

Słowa kluczowe: zasada równego traktowania pracowników; zasada niedyskryminacji pracowników

Czy MOP powinien jeszcze istnieć?

Setna rocznica powstania Międzynarodowej Organizacji Pracy, która niedawno minęła, jest dobrą okazją do zastanowienia się nad dalszymi jej losami. Organizacja ta w przeciągu 100 lat uczyniła bardzo wiele dla rozwoju prawa pracy i prawa zabezpieczenia społecznego. Jej utworzenie wyrastało ze słusznego przeświadczenia, że bez sprawiedliwych stosunków społecznych, a zwłaszcza bez likwidacji wyzysku w stosunkach pracy, trudno jest o trwały pokój w wymiarze światowym, ale także i państwowym. Wprawdzie jej wysiłki przed II Wojną Światową nie zapobiegły jej wybuchowi, bo z oczywistych względów nie mogły, ale też uchwalone zwłaszcza w pierwszym okresie po zakończeniu tej wojny konwencje MOP w znacznym stopniu przyczyniły się do poprawy standardów ochrony pracowników w krajach Europy, a także w pozostałych częściach świata, i tym samym w istotnym zakresie przyczyniły się do złagodzenia napięć w indywidualnych i zbiorowych stosunkach pracy. W czasach PRL ratyfikowaliśmy szereg konwencji MOP, co w dużej mierze przyczyniło się do podniesienia standardów naszego prawa pracy i tym samym sprzyjało łagodzeniu napięć społecznych, a jednocześnie w jakimś zakresie powodowało zmiany świadomości i oczekiwań społecznych (zwłaszcza w zakresie praw pracowniczych), co ostatecznie stało się jednym ze źródeł zmian całego ustroju państwa.

Wprowadzanie nowych i podnoszenie poziomu istniejących standardów w zakresie prawa pracy i prawa zabezpieczeniu społecznego, przy jednoczesnym ich propagowaniu i ugruntowywaniu w skali całego globu, to niekwestionowana zasługa MOP. Organizacja ta odegrała także pewną rolę w osłabianiu obozu państw socjalistycznych, przede wszystkim poprzez forsowanie wolności związkowych i rozbudowywanie całego zbiorowego prawa pracy. Dowodzi tego chociażby wykorzystywanie regulacji konwencji MOP ratyfikowanych przez Polskę w walce toczonej przez Solidarność z zasadą monizmu zawodowego i przywrócenie pluralizmu w ruchu związkowym, z dalszego tego konsekwencjami społecznymi, gospodarczymi, politycznymi i ustrojowymi.

Mimo niekwestionowanych sukcesów w działalności MOP, od samego początku uwidoczniały się pewne jej słabości, w tym swoisty europocentryzm. Przyjmowanie bowiem konwencji, które z założenia miały obowiązywać w skali całego świata, następowało głównie pod wpływem europejskiej myśli prawa pracy i prawa zabezpieczenia społecznego. Wyraźnie odciskały się w nich uwarunkowania, potrzeby i problemy znamienne dla Europy, z pozostawieniem na dalszym planie kultury prawnej i rozwiązań przyjmowanych na innych kontynentach.

Po stu latach funkcjonowania MOP, analogicznie jak i w przypadku innych organizacji międzynarodowych, pojawia się kwestia zgodności jej założeń, zasad organizacji i sposobów praktycznego działania ze zmienionymi uwarunkowaniami oraz potrzebami współczesnego świata. Istnieje tu obawa, że organizację tę dotykają procesy starcze. Podobnie jak ma to miejsce także w przypadku innych tego typu organizacji, zjawia się tu pytanie, czy długowieczność MOP oznacza stanowiącą walor tradycję, czy raczej zabójczą sklerozę i geriatrię. Można mieć wątpliwości co do adaptacyjnych zdolności MOP, zwłaszcza jeżeli zważyć na deklarację wydaną przez tę organizację z okazji stulecia jej działania. W mojej ocenie, brak w niej jakiejś szerszej, nowoczesnej wizji problemów prawa pracy i prawa zabezpieczenia społecznego oraz sposobów ich rozwiązywania. Współczesny świat wyraźnie przyspiesza pod wpływem kolejnych rewolucji technicznych i technologicznych, które w zasadniczy sposób wpływają na kształt stosunków pracy i stosunków zabezpieczenia społecznego, a to wymaga nowego spojrzenia na miejsce i rolę prawa pracy i prawa zabezpieczenia społecznego. Chodzi tu głównie o obecne i dające się przewidzieć w niedalekiej przyszłości następstwa wynalazków w dziedzinie elektroniki, sztucznej inteligencji, ale też procesów globalizacji pracy, produkcji i handlu. Globalizacja sprawia, że na ogromnie szeroką skalę dochodzi do migracji pracowników, a to rodzi nowe problemy i zjawiska. Powoduje - między innymi - że produkcja jest przenoszona do biedniejszych krajów, w których zatrudnieni pracują za głodowe pensje, z czego korzystają także europejscy konsumenci płacąc w sklepach niższe ceny. Zatrudnieni w tych krajach pracownicy mogą więc twierdzić, że są ofiarami wyzysku nie tylko dokonywanego przez ich pracodawców, ale że na ich pracy bogacą się także konsumenci w bogatszych krajach. Mamy tu więc do czynienia z pewną pośrednią formą wyzysku, w obliczu którego MOP w istocie wykazuje zupełną bezradność.

Sceptycyzm wobec przeświadczenia, że MOP – tak jak w przeszłości – w należyty i skuteczny sposób będzie sobie radziła z realizacją celów, dla których została powołana, związany jest też ze sposobem ukształtowania jej organizacji. W organizacji tej mamy bowiem do czynienia z trzema stronami, a mianowicie przedstawicielami rządów, przedstawicielami reprezentatywnych organizacji związkowych i przedstawicielami reprezentatywnych organizacji pracodawców. Swego czasu było to rozwiązanie nowatorskie, oceniane jako szczególnie korzystne między innymi z punktu widzenia potrzeby zapewnienia pokoju społecznego. Świat się wszakże zmienił. W wielu krajach doszło do marginalizacji związków zawodowych, a dla gospodarczych korporacji międzynarodowych MOP nie stanowi w żadnej mierze interesującego pola do walki o ich interesy, a to właśnie te korporacje w poważnym stopniu decydują o rzeczywistym kształcie stosunków zatrudnienia na naszym globie. Można więc stwierdzić, że reprezentowanie interesów pracowników i pracodawców przez ich reprezentatywne organizacje w rzeczywistości współcześnie jest mało reprezentatywne.

Zastanawiając się nad kwestią, jak sprawić by stosunki pracy i stosunki zabezpieczenia społecznego były bardziej w swej treści sprawiedliwe i praworządne nie tylko w skali poszczególnych państw, ale również w wymiarze globalnym, stajemy wobec tego samego problemu, który dotyczy nie tylko MOP, lecz wielu innych organizacji międzynarodowych. Ponieważ organizacje te są tworzone z woli państw, to z reguły nie są w stanie dostatecznie przeciwstawić się egoizmom narodowo-państwowym. W warunkach zaś dominacji tego typu egoizmów trudno także w przypadku MOP oczekiwać działań i skutecznych rozstrzygnięć przezwyciężających te egoizmy. W moim przekonaniu sposobem na przezwyciężenie istniejącego impasu byłoby zastąpienie organizacji międzynarodowej przez organizację ponadnarodową do spraw pracy i zabezpieczenia społecznego (pewnego wzorca dostarcza tu przykład Unii Europejskiej). Tylko taka organizacja, o zasięgu światowym lub co najmniej międzykontynentalnym, byłaby w stanie sprostać wyzwaniom, jakie dla zatrudnienia i zabezpieczenia społecznego niesie ze sobą gwałtownie przyspieszający obecnie postęp techniczny i technologiczny oraz ściśle przez niego determinowana globalizacja pracy, wytwórczości i handlu. Obserwując współczesną rzeczywistość zdaję sobie wszakże sprawę, że sformułowany postulat w najbliższym czasie nie jest do zrealizowania, należąc obecnie raczej do świata marzeń. Co do przyszłości należy wierzyć w przemożne pośrednie działanie postępu technicznego i technologicznego, który będzie prowadził do gruntownego przemodelowania stosunków gospodarczych, społecznych i politycznych, w tym także naszego myślenia o sprawach pracy i zabezpieczenia społecznego, a w konsekwencji również do ponadnarodowych rozwiązań prawnych (w miejsce rozwiązań międzynarodowych) skutecznie kształtujących sprawiedliwe stosunki zatrudnienia.

Inspiracją dla napisania niniejszego felietonu była moja rozmowa z prof. Ireną Borutą. Całą odpowiedzialność za zarysowane w nim twierdzenia i sugestie – co oczywiste – ponosi jednak niżej podpisany.

Walerian Sanetra

Odbiór osobisty 0 zł
Kurier 14 zł
Darmowa dostawa od 250 zł
Darmowa dostawa w Klubie Książki od 200 zł